^Powrót na górę

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

 

Dwa dni temu przedstawiłam mechanizm powstawania zachowań agresywnych oraz emocję, jaką jest złość, która bardzo często doprowadza dziecko do tych właśnie niepożądanych zachowań. Niestety coraz młodsze dzieci przejawiają zachowania agresywne, a zadaniem dorosłych, zarówno w domu jak i w przedszkolu jest wypracowanie takiego systemu, który określa precyzyjne i jasne granice zachowań pożądanych, tak aby dziecko wiedziało, gdzie kończy się przyzwolenie na jego „niegrzeczność”.

System ten powinien być tak skonstruowany, aby jasne było to, że za zachowania pożądane dziecko spotyka nagroda, natomiast zachowania niewłaściwe są nieopłacalne i mogą nie tylko nie przynieść żadnych profitów, a dać odwrotny skutek w postaci takiej czy innej konsekwencji. Jedną z nich może być np. wykluczenie na pewien czas z gry, jeśli kilkakrotnie, mimo upomnień dziecko przeszkadza w zabawie. Innymi sankcjami mogą być również: dodatkowe zadania, zadośćuczynienie za wyrządzoną szkodę, utrata przywilejów, nagana itp. Pod żadnym pozorem nie możemy stosować kar cielesnych, ani tez złościć się, krzyczeć czy poniżać dziecka. Ważne jest to, aby ustalone zasady (najlepiej wspólnie z dzieckiem) były każdorazowo respektowane i w sytuacji wystąpienia niewłaściwego zachowania musimy zawsze odpowiednio zareagować.

Dzieci sprawiające problemy wychowawcze, czy też po prostu te bardziej niegrzeczne, powinny mieć tak organizowany czas, aby miały szansę wykazać się i „wyszaleć” w sposób akceptowalny. Nie chodzi o to, aby stale je pilnować i kontrolować, ale dawać okazję do skutecznego zapełnienia im czasu takimi aktywnościami, które zminimalizują pojawienie się agresji.

Niezależnie od tego zawsze musimy pamiętać, że to my jesteśmy wzorami zachowań dla swoich dzieci. Jeśli sami często krzyczymy, wywołujemy awantury, używamy niecenzuralnych słów, a potem karamy dziecko za to, co sami robimy, utrwalamy wzorzec agresji u naszych dzieci.


WAŻNE!
Cokolwiek się wydarzy, absolutnie nie wolno oddać dziecku uderzenia. Jeśli ty wykorzystasz „argument siłowy” przeciwko dziecku, ono odbierze to jako przyzwolenie na takie zachowania. Skoro mówisz „nie wolno bić”, to zdanie odnosi się również do ciebie.

Jak można pomóc dziecku?
Dziecko przejawiające agresywne zachowania to często takie dziecko, które woła o pomoc. Jego sytuacja jest trudna, nie potrafi uporać się ze swoimi emocjami, ponieważ nie rozumie ich i nie kontroluje. Dorosły powinien pomóc dziecku w zrozumieniu tych emocji, powinien je nazwać i wytłumaczyć, że każdy ma prawo się złościć, czuć gniew, lęk czy zazdrość. Uczucia pojawiają się niezależnie od nas, jednak okazywanie ich, nie wyrządzając szkody sobie i innym jest umiejętnością, która jest niezwykle ważna przez całe nasze życie. Jeśli dorosły jest tego świadomy i potrafi uczyć tego swoje dziecko, jest na właściwej drodze. Jeśli sam ma problemy z panowaniem nad swoimi uczuciami, powinien szukać wsparcia specjalisty (psychologa, terapeuty, pedagoga).

Zachowania po stronie rodzica:

  • rodzicielska miłość, akceptacja, rozsądna kontrola i konsekwencja obu rodziców,
  • wskazywanie możliwości twórczego rozładowania frustracji – ciekawe formy spędzania czasu wolnego,
  • opanowana, przyjazna komunikacja werbalna i niewerbalna,
  • powstrzymywanie się od zachowań agresywnych - unikanie wyzwisk, kłamstwa, niekonsekwencji,
  • kształtowanie wrażliwości i empatii -  "Myślę, że wiem, co masz na myśli", „ Rozumiem, że możesz czuć się w ten sposób” itp.,
  • uświadamianie, że wszyscy mają równe prawa,
  • konsekwentne, cierpliwe i przyjazne ponawianie koniecznych zakazów,
  • dokładne opisywanie, czego  dziecko nie może zrobić i jak nie powinno postępować (często zdarzają się ogólniki „nie wolno”, „nie rób tak”),
  • zakazywanie oglądania agresywnych filmów, bajek - poświęcanie dłuższego czasu na rozmowę z dzieckiem, wspólnie z nim dobieranie programów TV i wspólna rozmowa z dzieckiem o przesłaniu takiego programu,
  • pokazywanie dziecku, że rozumiemy jego uczucia: „Rozumiem, że zdenerwowało Cię zachowanie kolegi, ale nie pozwolę, byś go uderzył!”,
  • konsekwencje wprowadzajmy dopiero wtedy, gdy zarówno my, jak i dziecko jesteśmy spokojni - w ten sposób dziecko dostaje komunikat, że to jego zachowanie jest dyscyplinowane, a nie jego emocje,
  • nagradzanie za najdrobniejsze sukcesy dziecka wspólnie spędzonym czasem, pochwałą, np.: „Jesteś mistrzem w sprzątaniu zabawek!”.

W niektórych przypadkach dziecko może potrzebować fizycznego odreagowania złości. Można mu to zapewnić na kilka sposobów, proponując alternatywne sposoby i formy rozładowania złości, np.:

  • rysowanie; zgniecenie kartki papieru i wyrzucenie jej;
  • darcie kartki papieru na małe kawałeczki;
  • aktywność ruchowa, np. wojna na kulki, bieganie, skakanie , rzucanie piłką do kosza;
  • robienie śmiesznych min;
  • prośba o pomoc - aby odwrócić uwagę dziecka i skierować ją na pozytywne emocje;
  • ludzik złości, któremu można powiedzieć o swoim zdenerwowaniu;
  • ustawienie obok siebie tabliczek nastroju, np. z błyskawicą oznaczającą „uwaga, jestem zły”;

Kilka sposobów dla dziecka na wyciszenie się:

  • liczenie do 10;
  • pomyślenie o czymś przyjemnym;
  • kilka głębokich oddechów;
  • zrobienie czegoś przyjemnego;
  • spokojna muzyka;
  • spacer;
  • mówienie o swoich uczuciach;
  • techniki relaksacyjne.

Autor: Marta Cygan, psycholog, zespół Akademii Zdrowego Przedszkolaka

 

 

Zdarza się czasami, że nasze dziecko nie jest w pełni skoncentrowane, czy w domu, czy na zajęciach w szkole. Nie jest to nowością, że każdemu z nas zdarzają się słabsze dni. Co jednak jeśli zaburzenia koncentracji u dziecka występują nader często? Dzisiaj kilka wskazówek jak sobie z nimi radzić.

Deficyt uwagi

Zaburzenia koncentracji u dziecka mogą odcisnąć się w sposób znaczny na jego funkcjonowaniu. Trudnością stają się dla niego podstawowe czynności edukacyjne, tj. zapamiętywanie treści, przetwarzanie informacji, uczenie się. O ile wcześniej takie zachowania były łączone z lenistwem dziecka i niechęcią do nauki, dzisiaj wiemy już, że nie zawsze problemy z koncentracją są wynikiem braku motywacji dziecka do nauki czy cech jego osobowości. Jakie są więc przyczyny zaburzeń koncentracji u dziecka?

Problemy z koncentracją – przyczyny

Zaburzenia koncentracji u dziecka mają podłoże neurologiczne. Są one związane ze spowolnionym lub zahamowanym funkcjonowaniem niektórych struktur mózgowych, odpowiedzialnych za uwagę. Dodatkowo, inną przyczyną problemów z koncentracją u dziecka może być nadmiar bodźców. Jeśli dziecko nie posiada na co dzień stabilizacji, ułożonego planu dnia, często napotyka nowe, nieznane mu sytuację, może mieć problemy z uwagą przy wykonywaniu prostych czynności i obowiązków.

 

Kiedy zaburzenia koncentracji stają się problemem?

Warto wiedzieć, że każde dziecko ma prawo do rozkojarzenia i w pewien sposób jest to naturalny proces. Deficyt uwagi, rozumiany jako zaburzenie koncentracji pojawia się wtedy, kiedy stopień koncentracji naszego dziecka wykracza poza normy przyporządkowane dla jego wieku. Dziecko w wieku 2-3 lat może skoncentrować swoją uwagę na 5-10 minut, dziecko 6-letnie na 15-20 minut, zaś dzieci w wieku 7-8 lat na 25 do 30 minut. Kiedy dziecko kończy 5 rok życia, powinno przysposabiać się także do większej koncentracji poprzez podzielność uwagi. Kiedy dziecko mimo swojego wieku, jest w sposób znaczny rozkojarzone, co też jest powodem jego trudności edukacyjnych, może to oznaczać zaburzenia koncentracji u dziecka.

Zaburzenia koncentracji u dziecka – diagnoza

W celu diagnozy dziecka pod kątem zaburzenia koncentracji, należy obserwować dziecko w zakresie pojawiających się symptomów charakterystycznych dla deficytu uwagi.
Należą do nich:
– niezdolność do skupienia uwagi na jednym zadaniu przez dłuższy czas
– brak umiejętności zwracania uwagi na szczegóły, częste popełnianie błędów przez nieuwagę
– brak umiejętności samodzielnej organizacji pracy (np. bałagan na biurku, w plecaku, na ławce szkolnej)
– nie reagowanie na komunikaty
– gubienie rzeczy
– niechęć do podejmowania aktywności intelektualnej
– problemy edukacyjne
– rozkojarzenie innymi bodźcami
– problemy z wykonywaniem codziennych obowiązków (zapominanie o podstawowych czynnościach)
Zaburzenie koncentracji można zdiagnozować dopiero kiedy dziecko skończy 7 lat i przejawia ww. symptomy.

Rodzaje zaburzeń koncentracji

Zaburzenia koncentracji u dziecka mogą mieć różny charakter i natężenie. Do dwóch podstawowych rodzajów zaburzenia koncentracji zaliczamy:

  1. Typ aktywno-impulsywny – charakteryzuje się tym, że dziecko jest rozpraszane przez bodźce zewnętrzne, nawet niepozorne tj. śpiew ptaków, pogoda, szum wiatru. Dziecko jest impulsywne oraz posiada duże pokłady energii. Brakuje mu cierpliwości do wykonywania podstawowych obowiązków, tj. odrabianie prac domowych, czy czynności związanych z życiem rodzinnym (sprzątanie, zmywanie). Często denerwuje się i chce jak najszybciej skończyć zadania, które musi wykonać. Kiedy czynności nie są obiektem jego zainteresowań, robi je niedokładnie i pospiesznie. Podczas lekcji zazwyczaj ciężko mu usiedzieć w jednym miejscu, przeszkadza, rozmawia, wykonuje inne czynności niż przewidują zajęcia.
  2. Typ pasywny – można poznać po częstym zamyślaniu się dziecka. Dziecko sprawia wrażenie jakby było w swoim świecie, jest bardzo spokojne i wydaje się być nieustannie zmęczone. Ma problemy z dokończeniem prostych zadań, wykonywanie prac domowych wydłuża się, brakuje mu motywacji. Często zapomina co miało zrobić, a nadmiar bodźców powoduje, że czuje się zagubione. Zaburzenia koncentracji w tym przypadku mogą występować z innymi zaburzeniami, tj. aspołeczność, lęki, depresja, nerwica natręctw.
 

Jak postępować w przypadku zaburzenia koncentracji u dziecka?

Kiedy dziecko posiada deficyt uwagi pomocną może stać się zasada 3R, rozumiana jako:

  1. Regularność – systematyczność w wykonywaniu podstawowych obowiązków dnia codziennego, ustalony rytm dnia (czas na posiłek, odrabianie prac domowych, przygotowanie do zajęć, relaks, wieczorną toaletę).
  2. Rutyna – unikanie nadmiernych bodźców poprzez trzymanie się ustalonego, powtarzalnego porządku dnia.
  3. Repetycja – powtarzanie poleceń dziecku, aż do skutku. Konsekwencja w egzekwowaniu od dziecka powierzonych mu zadań.

Jeśli dziecku deficyt uwagi jest zbyt duży i nie pomaga wprowadzenie zasady 3R, koniecznym sposobem na częściowe rozwiązanie problemu może okazać się psychoterapia lub leczenie farmakologiczne.

Jak pomóc dziecku z deficytem uwagi w dniu codziennym?

  1. Pamiętaj o właściwej organizacji miejsca pracy dziecka – tj. brak zbędnych elementów na biurku dziecka, które mogłyby go rozpraszać.
  2. Motywuj dziecko do ukończenia zadania.
  3. Jeśli dziecko ma do wykonania zadania wymagające czasu, podziel je na poszczególne etapy, by dostosować zadanie do czasu skupienia dziecka.
  4. Wprowadzaj poprzez zabawę ćwiczenia usprawniające pamięć.
  5. Stwórz warunki w domu, które ograniczą wpływ nadmiernych bodźców, tj. włączone radio, telewizor.

 

Źródło:

https://blog.dooplacenia.pl/2019/05/14/zaburzenia-koncentracji-u-dzieci/

Zdarza się, że proces wychowania jaki tworzymy bardziej przypomina walkę o przetrwanie, aniżeli wpajanie dziecku wartości z górnej półki. Im więcej momentów trudnych, tym więcej pytań czego brakuje mi jako wychowawcy? Być może pojawiła się kiedyś w Tobie wątpliwość – czy moje dziecko manipuluje? Czy jest to w ogóle możliwe? Dzisiaj krótko o tym jakimi metodami manipulacji najczęściej posługują się dzieci.

Manipulacja dziecięca

Chcąc zastanowić się nad problemem stosowania przez dzieci manipulacji, na początek odpowiedzmy sobie na pytanie jak należy ją właściwie rozumieć. Manipulacja jest wszelkiego rodzaju działaniem wpływającym na postawę innych w celu osiągnięcia osobistej korzyści. Stosowanie manipulacji sprawia, że inne osoby stają się “narzędziem” do realizacji własnych celów. Czy w świetle tego rodzaju definicji możemy stwierdzić, że dzieci w pełni świadomie stosują manipulację wobec najbliższych i wychowawców? Śmiem twierdzić, że po części tak. Ważne jest jednak, aby spojrzeć na ten problem z perspektywy dziecka. Otóż wszelkie techniki manipulacji jakimi posługuje się dziecko stosowane są w celu zaspokojenia jego wewnętrznych, często naglących potrzeb.

 

Jak dziecko odkrywa manipulację?

Kiedy odkrywamy, że nasze dziecko manipuluje ten fakt budzi w nas przerażenie. Wyobrażamy sobie wychowanka, który w sposób wyrachowany, bezemocjonalnie obmyśla plan kolejnych działań, które pozwolą mu osiągnąć osobiste korzyści. Należeć mogą do nich: nowa zabawka, usprawiedliwienie bałaganu w pokoju, brak pracy domowej. W rzeczywistości tak nie jest 🙂 Dziecko manipuluje ponieważ zaobserwowało, że pewne bodźce z jego strony tworzą określone reakcje rodziców czy wychowawców. Być może będzie to przytłaczające, ale niestety – dziecko uczy się manipulacji najczęściej w sytuacjach niekonsekwencji osób dorosłych. Przykładem tego są wszelkiego rodzaju zdarzenia, w których dziecko spotkało się z odmową wychowawcy, natomiast w obliczu zmiany zachowania dziecka wychowawca zmienił również zdanie co do swojej wcześniejszej decyzji.

Jakimi metodami dziecko manipuluje wychowawcą?

Test granic wychowawcy

Pierwszym krokiem do nauczenia się przez dziecko manipulacji jest naruszenie granic wychowawcy. Do sytuacji, w których dziecko narusza granicę rodzica zaliczamy nieposłuszeństwo i brak przyjęcia odmowy. Jeśli nie zgadzasz się na zakup nowej zabawki, dziecko zastosuje inną metodę niż zwykłe pytanie, by sprawdzić czy osiągnie cel. Jeśli inne zachowanie dziecka sprawi, że ulegniesz jest to dla niego sygnał, że ten mechanizm działa. Możesz być więc pewien, że przy następnej okazji dziecko powieli schemat, który zaobserwowało.

“Tylko dziś”

Kolejnym zachowaniem, które może wzbudzić w nas podejrzenie co do stosowania przez dziecko manipulacji jest zadręczanie wychowawcy – czyli uporczywe proszenie. Dziecko zazwyczaj ucieka się do sformułowań, tj. “Tylko ten jeden raz, proszę… Już więcej nie będę Cię prosić, tylko pozwól”. Na pierwszy rzut oka wydaje nam się, że jest to zwyczajne błaganie o spełnienie prośby. Pod tego rodzaju zachowaniem kryje się jednak komunikat “Zgódź się, a dam Ci spokój”.

Odegrajmy scenkę pt. “rzucę się na ziemię i zacznę krzyczeć”

Jednym z częściej spotykanych sposobów manipulacji wychowawcy jest odgrywanie scen w miejscach publicznych. Charakterystyczne zachowanie dziecka to złość, krzyk, tupanie, rzucanie się na ziemię, uciekanie. Dziecko w sposób agresywny wyraża swoją frustrację i oczekuje, że wychowawca ulegnie jego prośbom. Jest to jedna z najtrudniejszych form manipulacji wykorzystywanej przez dziecko, ponieważ sprawia, że wychowawca czuje bezradność i pod wpływem presji zgadza się na żądania dziecka.

Męczeństwo

Dziecko manipuluje także poprzez stworzenie w wychowawcy poczucia winy. Przybiera rolę męczennika, jego buzia jest smutna, mówi cicho, spuszcza głowę w dół. Często posługuje się zdaniami typu: „Nigdy nie pozwalacie mi…”, „Nie kochacie mnie”, „Jestem gorszy od innych, bo…”. Kiedy dziecko wysyła nam tego rodzaju komunikaty, warto je obserwować przez jakiś czas. Być może dziecko faktycznie boryka się z zaniżonym poczuciem własnej wartości. Kiedy jednak tego rodzaju zachowania powielają się w sytuacjach, w których chce coś osiągnąć i zdarza się to nader często – warto zastanowić się, czy nie jest to forma manipulacji.

Groźba

„Ucieknę z domu!”, „Już nigdy mnie nie zobaczycie!” – To zdania charakterystyczne dla stosowania przez dziecko groźby. Reakcje dziecka są gwałtowne, emocjonalne, często towarzyszy im wyrażanie złości poprzez rzucanie przedmiotami czy trzaskanie drzwiami. Jak w poprzednim przypadku, tak i w tym warto zadać sobie pytanie o źródło tego rodzaju zachowania. Jeśli dziecko ma zaspokojone wszystkie podstawowe potrzeby, na ogół czuje się szczęśliwe i ma przyjaciół – możemy pozbyć się obaw co do spełnienia wyrażanych przez dziecko przepowiedni. Jeśli jednak od dłuższego czasu obserwujemy u dziecka przygnębienie, zamknięcie się w sobie lub inne niepokojące nas symptomy, może być to forma wołania o pomoc i sygnalizowania bezradności.

 

“Bardzo Cię kocham…. Czy mogłabyś…?”

Dziecko manipuluje również poprzez postawy, które nie są agresywne. Mamy na myśli przede wszystkim taktykę zwaną „przymilaniem się”. Dziecko swoim zachowaniem i słowami wyraża pełne miłości uczucia, zachwyt czy radość, a następnie formułuje swoje oczekiwania. Oczywiście należy odróżnić manipulację od sytuacji, w której dziecko chce okazać nam swoje przywiązanie. To co powinno wzbudzić nasze wątpliwości, to fakt, że wylewna miłość dziecka następuje jedynie w sytuacjach, w których chce coś osiągnąć lub wymigać się od obowiązków.

Co robić, kiedy dziecko manipuluje?

  1. Nie daj się zastraszyć. Bardzo ważna w tym przypadku jest konsekwencja. Pokaż dziecku, że Twoja decyzja nie zmieni się pod wpływem jego zachowania i gwałtownych reakcji.
  2. Jeśli nie zgadzasz się na prośbę dziecka, wyraź to w sposób stanowczy, ale jednocześnie łagodny. Unikaj krzyku i wszelkich form, w których dziecko może poczuć się zaatakowane.
  3. Dbaj o dobrą relację z dzieckiem. Dzieci, które czują się kochane i bezpieczne rzadko korzystają z form manipulowania wychowawcą.
  4. Pokaż dziecku, że rozumiesz jego potrzeby. Staraj się unikać ciągłego odmawiania, a postaraj się dawać dziecku możliwość ograniczonego wyboru. Np. “Mogę kupić Ci zabawkę, którą chcesz, ale potraktujemy ją jako prezent urodzinowy. Jeśli jednak poczekasz cierpliwie do urodzin, dostaniesz coś porządniejszego i bardziej przemyślanego.”
  5. Unikaj szczegółowych wyjaśnień i długich form tłumaczenia się. Dziecko widząc wahanie wychowawcy będzie miało poczucie, że swoimi argumentami może odmienić jego stanowisko. Nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje. 
  6. Zrozum frustrację dziecka i postaraj się w łagodny sposób zdystansować je do sytuacji.

 

ARTYKUŁ POCHODZI ZE STRONY: https://blog.dooplacenia.pl/2019/10/05/czy-to-mozliwe-ze-moje-dziecko-manipuluje-sprawdz-jakimi-metodami-manipulacji-posluguja-sie-dzieci/

Dziecięca wyobraźnia najczęściej jest powodem do dumy. Dziecko, które ma dobrą wyobraźnię postrzegane jest jako kreatywne, pomysłowe, o otwartym umyśle. Gorzej, jeśli jest to rodzaj “wybujałej wyobraźni”. Kiedy zmyślanie dziecka powinno nas zaniepokoić? Dlaczego dzieci opowiadają nieprawdziwe historie, idąc w zaparte, że to o czym mówią miało miejsce naprawdę?

Czym jest wyobraźnia?

Wyobraźnia jest zjawiskiem, które definiujemy jako zdolność do odtwarzania, przewidywania, wyobrażania sobie czegoś, tworzenia wyobrażeń. Wyobrażeniami z kolei są obrazy przedmiotów, zjawisk, scen nie tylko istniejącymi w świecie rzeczywistym, ale również nieistniejącymi w rzeczywistości. Do pierwszej grupy wyobrażeń zaliczamy wyobrażenia odtwórcze, tj. odtwarzanie w wyobraźni przedmiotów, zjawisk, osób, które już widzieliśmy. Druga grupa wyobrażeń to wyobrażenia twórcze, które mogą być kombinacją znanych już nam elementów lub mogą być czymś zupełnie nowym. 

Jaki udział w edukacji dziecka ma wyobraźnia?

Wyobraźnia jest potrzebna przede wszystkim w procesie uczenia się i kształtowania inteligencji. Za wyobrażenia odpowiada prawa półkula mózgu, zaś za logiczne myślenie, sekwencje, cyfry odpowiedzialna jest lewa półkula. W skutecznym procesie edukacji i zapamiętywania dziecko powinno uczyć się korzystać z obu półkul – tj. tworzyć wyobrażenia i skojarzenia, które pozwolą zapamiętać nowe wiadomości. Wykorzystywanie zarówno prawej jak i lewej półkuli mózgu jest podstawą mnemotechnik – czyli strategii szybkiego i trwałego zapamiętywania informacji. 

Rozwój poznawczy dziecka

Chcąc dowiedzieć się więcej na temat dziecięcej wyobraźni nie sposób nie przywołać teorii Jeana Piageta. Wg Piageta dziecko w trakcie swojego rozwoju przechodzi przez 4 etapy myślenia. Etapy te, zawsze następują kolejno po sobie, jednak u niektórych dzieci niektóre z nich mogą trwać dłużej lub krócej w zależności od oddziaływań środowiskowych i dziedzicznych. 

Stadia rozwoju poznawczego dziecka

1. SENSOMOTORYCZNE (ok. 0-2 lat)
Dziecko bada świat za pomocą zmysłów i ruchu. Podąża wzrokiem za przedmiotami, szuka przedmiotów, które widziało/dotykało. 

2. PRZEDOPERACYJNE (ok. 2-7 lat)
Charakterystyczny na tym etapie jest egocentryzm dziecka – czyli postrzeganie świata jedynie z własnego punktu widzenia. Występuje również animizm – czyli przekonanie dziecka, że nieożywione przedmioty zdolne są do myślenia i działania tak jak robi to człowiek. Kolejną cechą charakterystyczną na tym etapie rozwoju jest centracja, tj. uwzględnianie przez dziecko jednego wymiaru podczas myślenia, np. dziecko uwzględnia szerokość naczynia, ale nie jego wysokość.

3. OPERACJE KONKRETNE (ok. 7-11 lat)
Zdaniem Piageta na tym etapie zanika egocentryzm dziecka. Dziecko zaczyna dostrzegać, że jeden bodziec może wywołać różne skutki myślowe u różnych ludzi. Zanika również centracja. Dzieci w tym wieku zaczynają rozumieć pojęcia prędkości, czasu, działań przyczynowo-skutkowych. Najważniejszym elementem na tym etapie rozwoju jest pojawienie się tzw. operacji logicznych, które pozwala na wyciąganie wniosków w drodze rozumowania. Dziecko nabywa również umiejętność klasyfikowania i szeregowania obiektów. 

4. OPERACJE FORMALNE (ok. 11-15 lat)
Przy początku wieku nastoletniego dziecko rozwija w sobie umiejętność rozumowania hipotetyczno-dedukcyjnego oraz rozumowania naukowo-indukcyjnego. 

Zmyślanie dziecka, a wyobraźnia

Zmyślanie dziecka jest naturalnym etapem wczesnego dzieciństwa z uwagi na to, że dziecko dopiero zaczyna w sobie doskonalić umiejętność postrzegania rzeczywistości. We wczesnym etapie rozwoju fantazja i rzeczywistość w główce dziecka zlewają się, co może objawiać się poprzez zmyślanie dziecka. Zmyślanie dziecka najsilniej przejawia się około 4 roku życia. Tego rodzaju fantazjowanie czasami wyraża pragnienia dziecka, potrzeby lub opowiada o tym, czego się boi. Historie opowiadane przez dziecko mogą być zmyślone w całości, bądź tylko częściowo. Jak już wcześniej wspomnieliśmy jest to wynikiem braku kontroli u dziecka nad własną pamięcią i wyobraźnią.

Przedłużające się zmyślanie dziecka

Fantazjowanie powinno zakończyć się w wieku przedszkolnym dziecka. Jeśli jednak zmyślanie dziecka przedłuża się i wciąż jesteśmy świadkami coraz to nowych opowieści, które wydają się mieć niewiele wspólnego z prawdą – powinniśmy przyjrzeć się naszemu dziecku. Zmyślanie dziecka jest najczęściej wyrażeniem potrzeby zainteresowania środowiska swoją osobą, chęcią zwrócenia na siebie uwagi, a czasem – dowartościowania. Ważne jest, by postarać się w tym wszystkim zrozumieć dziecko. Zmyślanie dziecka nie jest przecież przejawem złośliwości, a jedynie nieumiejętnym zaspokojeniem potrzeb.

 

Jak pomóc dziecku, które zmyśla?

Przede wszystkim dziecko powinno wiedzieć, że dobrze jest być twórczym i kreatywnym. Istnieje jednak różnica pomiędzy opowiadaniem zmyślonych wydarzeń, a faktami. Dziecko powinno wiedzieć, czym jest kreatywne wymyślanie historyjek, a opowiadanie o sytuacjach, które nie miały miejsca w celu zyskania przychylności rówieśników. Jeśli zauważysz, że Twoje dziecko różnymi opowiadaniami próbuje zdobyć uwagę innych, nie karć je za to. Postaraj się spędzać z nim więcej czasu i dać poczucie bezpieczeństwa. Dziecko powinno wiedzieć, że może Ci o wszystkim powiedzieć. Kiedy będzie czuło zaufanie do Ciebie bez wątpienia podzieli się z Tobą swoimi odczuciami i zdejmie maskę “błyskotliwych opowiastek”, które dawały mu poczucie dowartościowania.

Rozwój wyobraźni dziecka – ćwiczenia

1. Zadawaj dziecku nietuzinkowe pytania, np. co by było gdyby ludzie mieli skrzydła? Jak wyglądałby świat, gdyby słońce świeciło różnymi kolorami? 

2. Zacznij opowiadać dziecku bajkę na dobranoc… a następnie poproś, by samo opowiedziało Ci jej zakończenie.

3. Przeczytaj dziecku bajkę na dobranoc. Następnie zadawaj dziecku pytania dotyczące bajki: Jak wyglądał główny bohater bajki? Jak wyglądało jego mieszkanie?

4. Rozwijanie skrótów. Poproś dziecko, aby rozwinęło na czas jak najwięcej razy na różne sposoby podany przez Ciebie skrót, np. ATP.

 

Autor: Monika Zioło

https://blog.dooplacenia.pl/2019/12/30/zmyslanie-dziecka-zaleta-czy-powod-do-niepokoju/

Dziecko jest jak woda, która popłynie wszędzie tam, gdzie nie ma tamy.

Wyobraźmy sobie trzylatka, który decyduje o tym, kiedy chce iść spać, co chce jeść, o jakiej porze i w jakim miejscu. Co można powiedzieć o rodzinie, w której dziecko w ten sposób funkcjonuje? Czy oby wszystko jest w porządku? Dziecko w tym wieku jest jeszcze małe, ale z całą pewnością już teraz, to co robi, może rzutować na to, jak będzie czuło się i zachowywało w następnych latach. Przykładem może być 10 – latek, który całe swoje życie wychowywany był w tzw. bezstresowy sposób, nie mając wyznaczonych granic. Obecnie jego działanie po powrocie ze szkoły sprowadza się do grania w gry komputerowe i robi to, bo - jak sam mówi (przykład z życia wzięty) -  nie bardzo wie co mógłby robić innego. Jako że nie postawiono w domu granicy, ile może grać, robił to tak długo, ile mu odpowiadało. Teraz, kiedy doszła do niego refleksja, że może mógłby robić też inne rzeczy, nie bardzo wie w jaki sposób się do tego zabrać, nie nauczył się, jak organizować swój czas.

Granice w wychowaniu

Wielu rodziców hołduje zasadzie „Szanuje swoje dziecko, więc daje mu prawo wyboru”. Okazywanie szacunku to cenna umiejętność rodzicielska lecz nie jest ona tożsama z dawaniem prawa dziecku do decydowania o sobie w każdej sprawie. Pamiętajmy o tym, iż dzieci nie są naszym równorzędnym partnerem w wielu sprawach, a właściwie tylko w jednej dziedzinie tak jest, a mianowicie w kwestii okazywania uczuć. Tu każdy jest jednakowo ważny i przeżywa te same uczucia, które nie są zależne od doświadczenia. Natomiast w kwestiach życiowych, decydowania o tym co dobre, a co złe, dziecko powinno polegać na osobie dorosłej, która, przede wszystkim dzięki swojemu doświadczeniu, przewiduje możliwe konsekwencje danego działania. Przykładowo, dziecko buntuje się przed założeniem czapki, mimo iż na zewnątrz panuje mróz. Oczywistym jest, że każdy sensownie myślący rodzic nie dyskutuje w tej sprawie, tylko wie, że czapka musi zostać założona. Natomiast zawsze może dać dziecku możliwość wyboru, pomiędzy jedną a drugą czapką, tak aby dziecko poczuło się usatysfakcjonowane, iż samo mogło o czymś zadecydować.

Granice ma każdy z nas. Tak jak granice państwa służą do tego, aby wiedzieć, gdzie się ono znajduje, tak samo nasze granice są po to, byśmy wiedzieli, gdzie kończy się jeden a zaczyna drugi człowiek.
 
Dlaczego granice są takie ważne?

1. Dają poczucie bezpieczeństwa i stabilności.

Dzieci potrzebują uporządkowanego świata. Chcą znać reguły, które nim rządzą – wiedzieć czego się od nich oczekuje, jaki charakter mają ich relacje z innymi ludźmi, na co mogą sobie pozwolić i co je czeka, gdy posuną się za daleko. Testują rodziców, aby wzbudzić jakąś reakcję. Często testowanie to przybiera postać zachowań uciążliwych, niejednokrotnie wręcz proszących się o karę. Jest to swego rodzaju wołanie dziecka o granice, objawiające się tego typu zachowaniami. Dla niedojrzałej osobowości dziecka, dostęp do nieograniczonej władzy i przywilejów staje się jednak zbyt obciążającym balastem.

2. Granice pomagają odkrywać świat.

Dzieci z natury są badaczami świata. Od niemowlęctwa obserwują i naśladują to co zaobserwowały. Rodzice mogą ułatwić dzieciom ten proces poprzez rzetelne odpowiedzi na nurtujące pytania: Co jest w porządku, co nie jest i dlaczego? Jak daleko mogę się posunąć? Co się stanie, jeśli przekroczę wyznaczoną granicę? Czy wiąże się to z konkretnymi konsekwencjami?

3. Granice określają obszar akceptowanych zachowań.

Wyraźnie ustalone, stabilne granice wytaczają dzieciom ścieżkę postępowania zgodnego z normami i zasadami, zarówno w rodzinie, jak i szerszych kręgach społecznych.

4. Granice określają związki z ludźmi.

Kiedy dzieciom oddaje się zbyt dużo władzy i kontroli, często zaczynają one przeceniać swoje wpływy i autorytet. Ich granice rozmywają się, a one same nieustannie sprawdzają sytuację, co naraża je na konflikty i próby sił.

5. Granice wspomagają osobisty wzrost.

Wraz z rozwojem dziecka granice muszą się rozszerzać. Postawione granice mogą nam pokazać, z czym dzieci nie są w stanie sobie jeszcze poradzić, a w czym już dojrzały, czy dorosły do zmian zasad, np. późniejsze chodzenie spać.

Jak określać dziecku granice?

Przed wprowadzeniem zasad warto zastanowić się i odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

• Co jest dla mnie ważne? Dlaczego akurat to?
• Dlaczego daję dziecku takie polecenie? Dlaczego obowiązuje właśnie ta zasada?
• Czy uważam, że to polecenie (ta zasada) jest rzeczywiście sensowne i konieczne?
• Jak ważne jest dla mnie, aby dzieci wypełniały to polecenie (przestrzegały tej zasady)?
• Co się stanie, jeżeli dzieci zignorują to polecenie (tę zasadę)?

Jeżeli jesteśmy pewni, co dla naszych dzieci jest dobre, wyznaczanie granic nie jest problemem.

Typy granic:

1. Zbyt restrykcyjne granice i nadmierna kontrola, zbyt mocno ograniczają, ściskają, są zbyt wąskie, by zapewnić dziecku swobodę niezbędną do prawidłowego rozwoju. Nie pozwalają na doświadczanie, branie pełnej odpowiedzialności, gdyż nie ma ku temu okazji. Młody człowiek wówczas odrzuca je, buntuje przeciw rodzicom.
2. Gdy granice są zbyt szerokie i nie dość stanowczo określone, dzieci ignorują je i zapuszczają się na zakazane tereny. Ponieważ nie ponoszą konsekwencji swoich niewłaściwych wyborów i zachowań, nie uczą się odpowiedzialności.
3. Gdy granice są zmienne, niestabilne dzieci nadal chcą je testować, choć wymaga to większej ilości prób z ich strony. Łatwo się nie poddają, przecież muszą sprawdzić, co będzie tolerowane. Granice tego typu, zależne od humoru rodzica,  powodują dezorientację dziecka i mogą rodzić bunt z jego strony.
4. Granice zrównoważone - kształtują poczucie wolności oparte na odpowiedzialności.  Pozwalają dziecku na dokonywanie ograniczonego wyboru, na ponoszenie konsekwencji. Takie granice uczą współpracy, kształtują poczucie sprawstwa.

Należy pamiętać, że wytyczanie granic jest procesem dynamicznym. Z każdym dniem dzieci rosną, zmieniają się i wraz z rozwojem dojrzewają do coraz większej wolności i odpowiedzialności za siebie i innych. Wszystkie dzieci potrzebują pewnej dozy swobody, siły i kontroli nad własnym życiem, aby wykształcić i rozwijać swoje umiejętności i aby w przyszłości być odpowiedzialnym, dobrze dostosowanymi do życia w społeczeństwie ludźmi.

Marta Cygan, psycholog, zespół Akademii Zdrowego Przedszkolaka

https://zdrowyprzedszkolak.pl/wychowanie/925/wyznaczanie-granic-dziecku-jak-robic-to-umiejetnie.html