^Powrót na górę

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

11/15/2021

Źródło artykułu: https://studiopsychologiczne.com/jak-pracowac-nad-normami-spolecznymi/

Pojęcie normy społecznej tłumaczone jest wielorako. To, co wydaje się najistotniejsze w charakterystyce normy społecznej, to jej wpływ na zachowanie. Norma stanowi wzorzec postepowania przyjęty w danej grupie i reguluje funkcjonowanie jednostki, która z zasady zobowiązana jest jej przestrzegać. Stosowanie się do norm przyjętych w danym środowisku jest wyrazem osobistej przynależności oraz poszanowania jej członków. Przykładem normy społecznej może być przywitanie na dzień dobry czy ustąpienie miejsca starszej osobie w autobusie.

Dziecko w grupie – co warto wiedzieć? 

Rozwój społeczny dziecka rozpoczyna się od początku jego życia. Pierwszą grupę odniesienia stanowi rodzina i najbliższe otoczenie, które umożliwiają na ukształtowanie się pierwszych relacji. Z punktu widzenia rozwoju społecznego kluczowe dla kształtowania się zachowań zgodnych z normami społecznymi jest wejście dziecka w grupę rówieśniczą.  

W kontaktach z innymi dziećmi, nasz podopieczny uczy się uwzględniać inny niż swój punkt widzenia. Poznaje zasady i normy obowiązujące w danej grupie i z czasem dostrzega zasadność ich przestrzegania. Okres przedszkolny owocuje w nabywanie nowych umiejętności, które umożliwiają wspólną zabawę. Niekiedy, aby dołączyć do wspólnej zabawy przedszkolak musi podzielić się klockami z innymi dziećmi, tym samym wychodzi poniekąd z własnej strefy komfortu na rzecz dostosowania się do grupy. 

Im starsze dziecko, tym więcej norm, co do których jest oczekiwanie przestrzegania. Nie należy jednak rozumieć tych przyjętych społecznie reguł jako przykrego obowiązku. Bycie częścią grupy jest stanowi źródło zaspokojenia wielu podstawowych potrzeb, tj. przynależności, bezpieczeństwa, szacunku i uznania. Przynależność grupowa umożliwia nawiązywanie relacji emocjonalnych i odkrywanie własnej tożsamości w atmosferze akceptacji i zrozumienia. 

Czytaj więcej: Jak pracować nad normami społecznymi?

10/14/2021

Niemal każde dziecko nie chce chodzić do przedszkola na początku swojej przygody z tą instytucją. To normalna reakcja, w końcu pójście do przedszkola to ogromna zmiana w życiu kilkulatka, który ma prawo czuć się niepewnie i protestować. Zwykle dramatycznie okazywana niechęć mija po okresie adaptacyjnym. Co w tym pomaga?

Do przedszkola zwykle przyjmuje się dzieci, które skończyły trzy lata. Jednak nie każdy trzylatek jest gotowy do rozstania z mamą. To, że tak małe dziecko nie chce chodzić do przedszkola, jest normalną, a wręcz prawidłową reakcją. W przedszkolu wszystko jest nowe: są opiekunki zamiast mamy, babci czy niani, jest inne otoczenie i grupa dzieci, z którymi trzeba dzielić się uwagą opiekunek. To naprawdę trudne dla malucha, który do tej pory miał dla siebie całą uwagę najbliższych. 

Wyjaśnimy przyczyny niechęci do przedszkola i podajemy sposoby, jak sobie z nią radzić.

Czytaj więcej: Dziecko nie chce chodzić do przedszkola – skąd ta niechęć?

09/27/2021
 
Pewne umiejętności są niezbędne do samodzielnego funkcjonowania dziecka poza środowiskiem domowym. Przedszkolak jest w trakcie ich nabywania i często jeszcze potrzebuje pomocy i wsparcia. Udany start w przedszkolu nie oznacza, że dziecko ma być w pełni samodzielne – nauczyciele są po to, by je wspierać. Należy pamiętać, że wspieranie nie polega na wyręczaniu dziecka. Najlepsze efekty przedszkolak osiąga, gdy jest zachowana spójność między wymogami przedszkolnymi i domowymi. 
Ciągłe poprawianie, wyręczanie zamiast pomagać - hamuje rozwój umiejętności i uczy przyzwyczajenia, że i tak ktoś zawsze mi pomoże. 
Wyrabianie czynności samoobsługowych to jedno z zadań przedszkola w całym procesie przygotowania dziecka do szkolnego świata. Bardzo dużą rolę w ich kształtowaniu odgrywają także rodzice, którzy w codziennych sytuacjach pozwalają… lub (niestety) wyręczają dziecko i wykonują za nie różne czynności związane z samodzielnym nakładaniem i zdejmowaniem ubrań, dbałością o higienę osobistą, czy z kulturalnym spożywaniem posiłków. „Mało kto ma świadomość, że dzieci opanowując je, uczą się też organizować każdą aktywność, tak aby osiągnąć cel” – pisze profesor Edyta Gruszczyk Kolczyńska. Pośpiech, niecierpliwość i wyręczanie w czynnościach dziecka, na pewno nie pomoże w uzyskaniu przez przedszkolaka samodzielności. 
 
Dlaczego samodzielność i wykonywanie czynności samoobsługowych jest takie ważne? Profesor Gruszczyk-Kolczyńska i Ewa Zielińska zauważają: „dzieci, które marudzą i ociągają się przy bodaj każdej czynności samoobsługowej, przenoszą taki styl zachowania na sytuacje zadaniowe, także typu szkolnego – zbyt wolno układają przedmioty potrzebne do zajęć, zwlekają z wykonaniem poleceń. Sieją bałagan (np. rzucają kredki byle gdzie, depczą po swoich ubraniach w szatni, przeciągają się po stole i rozrzucają jedzenie, itd.), są równie niestaranne w realizacji zadań typu intelektualnego, ponieważ ciągle czegoś szukają (przesuwają, przestawiają, itp.), umyka im sens zadań i dlatego porzucają je zaraz po rozpoczęciu. Dopraszają się pomocy, chociaż przy niewielkim wysiłku mogłyby poradzić sobie same (ale wiedzą, że mama, tata, babcia, dziadek, opiekunka, czy pani prędzej czy później ulegnie i wykona tą czynność za nich). Przenoszą ten nawyk na sytuacje zadaniowe – szukają wzrokiem nauczycielki, pokazują swoją bezradność i otrzymują dodatkową pomoc. Po raz kolejny dowiadują się, że opłaca się być bezradnym”. 
 
W ostatnim czasie daje się jednak zauważyć znaczne obniżenie umiejętności dzieci w zakresie samodzielnego ubierania się, jedzenia czy wykonywania czynności higienicznych. Pięcio i sześciolatki idące do szkoły nie potrafią wiązać sznurówek (są buty na rzepy – słyszymy argument, ale należy pamiętać, że nawet tak prozaiczna czynność jak wiązanie butów pomaga wyrabiać sprawność manualną bardzo ważną przy nauce pisania!), mniejsze dzieci mylą kolejność zakładanych ubrań (np. na początku zakładają rękawiczki, a później, bezskutecznie próbują nałożyć resztę garderoby). Często obserwowana jest u przedszkolaków charakterystyczna poza – wyciągnięte rączki i nóżki przygotowane do ubierania przez dorosłych.
Co można zrobić, aby temu zapobiec? 
Już od malucha uczyć dziecko samodzielnego ubierania, mycia się i jedzenia, okazując mu przy tym dużo cierpliwości, bez poganiania czy krytykowania. Dzieci uwielbiają być „małymi pomocnikami” w domu i w przedszkolu. Dlatego, jeśli dziecko chce pomóc w domu przy obiedzie nie odganiaj go, ale pozwól na wykonanie czegoś prostego i bezpiecznego. Jeśli tylko zauważysz zapał i chęć do samodzielnego ubrania się czy mycia się, nie gaś go. Za nagrodę wystarczą zwykłe brawa. Pozwól, aby dziecko samo zapakowało swój przedszkolny plecak, czuwając aby wszystko zabrało, ale nie układając w nim rzeczy za nie.
 

Czytaj więcej: Samodzielność przedszkolaka - ważna umiejętność

Wakacje to okres, w którym znajdujemy czas na zabawę, relaks i drobne szaleństwa.

Nie mamy obowiązków związanych ze szkołą i nauką, więc możemy bez ograniczeń planować najróżniejsze przygody, w których będziemy brać udział. Niektórzy spotykają się z przyjaciółmi i wspólnie świetnie się bawią, inni wybierają się na rodzinne wyjazdy. Nikt nie siedzi w domu, kiedy za oknem mamy słoneczną, piękną, zachęcającą do wyjścia pogodę. Jednak wszyscy musimy pamiętać, że dobra zabawa nie zwalnia nas z obowiązku dbania o swoje i innych bezpieczeństwo. Jak powinniśmy postępować, aby wakacje zawsze kojarzyły nam się z samymi przyjemnościami? Wystarczy wykazać zdrowy rozsądek i pamiętać o kluczowych zasadach bezpieczeństwa.

Oto najważniejsze zasady, którymi powinniśmy się kierować, aby bezpiecznie spędzić wakacje:

  1. Zawsze informuj rodziców, gdzie i z kim przebywasz. Przekaż im także, o której godzinie zamierzasz wrócić.
  2. Noś ze sobą numer telefonu do rodziców.
  3. Pamiętaj o zasadach bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię – przechodź na pasach dla pieszych i na zielonym świetle.
  4. Do zabawy wybieraj zawsze miejsca oddalone od jezdni.
  5. Zawsze zapinaj pasy w samochodzie.
  6. Nie rozmawiaj z obcymi.
  7. Poinformuj rodziców, gdyby ktoś Cię zaczepiał.
  8. Nie oddalaj się z nieznajomymi, nie wsiadaj z nimi do samochodu.
  9. Nie bierz słodyczy ani innych prezentów od obcych.
  10. Pamiętaj o numerach alarmowych. W razie potrzeby dzwoń i wezwij pomoc.
  11. Kąp się tylko w miejscach do tego przeznaczonych, na strzeżonych i bezpiecznych kąpieliskach.
  12. Nie wchodź do wody bez opieki osoby dorosłej.
  13. Nie pływaj w czasie burzy, mgły, gdy wieje porywisty wiatr.
  14. Pamiętaj o ochronie przed słońcem. W czasie upałów pij dużo wody i zawsze noś nakrycie głowy. Przed wyjściem na zewnątrz posmaruj się kremem z filtrem.
  15. Zadbaj o właściwy ubiór – strój z elementami odblaskowymi, kask ochronny podczas jazdy na rowerze czy odpowiednie buty w czasie wycieczki w góry.
  16. W górach nie wyruszaj w trasę, jeśli widzisz, że nadchodzi burza.
  17. Szukaj bezpiecznego schronienia podczas burzy.
  18. Podczas górskich wycieczek nie schodź ze szlaku.
  19. Nie oddalaj się bez pytania od rodziców – w nowych miejscach łatwo się zgubić.
  20. Po każdym wyjściu z miejsc zalesionych dokładnie sprawdź skórę na obecność kleszczy.
  21. Uważaj na rośliny, na których się nie znasz. Niektóre jagody, liście czy grzyby są trujące.
  22. Podczas spacerów po lesie stosuj preparaty odpędzające owady i kleszcze.
  23. Nie rozpalaj ogniska w lesie.
  24. Nie baw się z obcymi zwierzętami. Nawet przyjaźnie wyglądający pies czy kot może Cię ugryźć, gdy spróbujesz go pogłaskać.
  25. Bądź rozsądny i zachowaj umiar we wszystkim, co robisz.

 

Opracowała:

   Anna Giemzik

Źródło: https://czasdzieci.pl/ro_artykuly/id,749192b.html

Będąc rodzicami odpowiadamy za wychowanie naszych pociech.

Pragniemy, aby wyrosły na ludzi odpowiedzialnych, silnych, dobrych i uczciwych. Ale czy sami jesteśmy uczciwi i dobrzy wobec naszych dzieci? Dobre wychowanie powinno zawsze dążyć do prawidłowego rozwoju osobowości i charakteru dziecka. Wszelkie działania rodziców i opiekunów dziecka powinny być przemyślane, ale co najważniejsze- powinny być oparte o stałość i konsekwencję.

Nie wystarczy jednak być konsekwentnym wobec dziecka i jego złych zachowań. Przede wszystkim należy zacząć od siebie, rodzic powinien zadać sobie pytanie, „Czy jestem konsekwentny wobec siebie? Czy dotrzymuję danych sobie obietnic?” Pracując nad swoim charakterem i konsekwencją wobec siebie łatwiej nam będzie rozumieć potrzebę stałości i bycia konsekwentnym wobec zachowań dziecka będącego pod naszym bezpośrednim wpływem wychowawczym.

Janusz Korczak powiedział, że „nie ma dzieci- są tylko ludzie”. Ten cytat uświadamia nam, że dziecko ma takie same prawa i obowiązki w pewnych kwestiach, jak dorośli. Uważam, że ponoszenie konsekwencji za swoje działania jest jedną z tych kwestii. Dziecko jest istotą, która nie ma takiej wiedzy o świecie, jak dorosły opiekun. Łatwo ulega chwilowym zachciankom, bywa impulsywne, kieruje się często emocjami. Naszym zadaniem jest postawienie jasnych oraz stałych granic i wymagań, aby kształtować charakter naszej pociechy.  Dziecko powinno wiedzieć, jakie będą naturalne następstwa jego poczynań: jeśli zepsuje zabawkę- nie będzie jej miało.

Czytaj więcej: Konsekwencja- moje drugie imię.